Testology | Blog o grach i nie tylko
Test obudowy Zalman P40 Prism – czy obudowa za 300 pln może być dobra?

Test obudowy Zalman P40 Prism – czy obudowa za 300 pln może być dobra?

Obudowy w stylu „akwarium” goszczą w ofercie prawie każdego większego producenta. Konkurencji nie brakuje, dlatego niektóre marki dwoją i troją się, aby przekonać konsumentów akurat do swojego produktu. Co będzie kartą przetargową w przypadku Zalmana? Zamiast dwóch ścian ze szkła koreański producent proponuje trzy. Estetycznie całość wygląda ciekawie, ale należy zadać pytanie o funkcjonalność. Cytując klasyka: rzecz to nie brzydka, ale czy ma jakieś zastosowanie praktyczne? Tym bardziej, że P40 Prism kusi ceną wynoszącą ok. 299 zł.

Zalman P40 Prism w szczegółach

Obudowa Zalman P40 Prism dostępna jest w czarnym lub białym wariancie kolorystycznym. Wymiary wynoszą odpowiednio 452 x 235 x 495 mm a waga wynosi 8,9 kg. W skrócie mówimy o skrzynce należącej dla klasy mid-tower. Główną, w sumie najważniejszą cechą P40 Prism są trzy panele z hartowanego szkła o grubości 4 mm. Umieszczone bez widocznych ramek łączących na górze, z boku oraz z przodu obudowy, sprawiają wrażenie akwarium, służącego do jak największej ekspozycji wnętrza PC. Wd. producenta zamknięta obudowa wytrzymuje obciążenie do 35 kg. Stabilność zapewnia solidne trójkątne mocowanie w górnym rogu, które to umożliwia bezproblemowy demontaż paneli, bez konieczności używania dodatkowych narzędzi.

Jak wiadomo większość obudów posiada jakąś formę wywietrznika na górze (miejsce montażu wentylatorów lub chłodnicy), co ułatwia ucieczkę ciepłego powietrza z wnętrza PC. W przypadku P40 Prism taka metoda wentylacji odpada ze względu na obecność jednolitego kawałka hartowanego szkła. Zamiast tego praktycznie każdy inny metalowy panel w obudowie pełni funkcję meshu: dół, oba boki, tył. Pod obudową mamy duży filtr przeciw kurzowy, pokrywający całą perforowaną podłogę. Następnie niewielki wywietrznik umieszczono pod szklanym panelem obok portów I/O a po przeciwnej stronie cała metalowa pokrywa pełni rolę wywietrznika.

Wspomniane porty na boku obudowy to port USB-C, dwa porty USB 3.0, wejście audio, włącznik i reset (domyślnie służy do zmiany kolorów RGB). Wszystkie te cechy sprawiają, że P40 Prism powinna stać na biurku lub przynajmniej na wysokiej szafce obok biurka. Po pierwsze tylko w takich sposób dokonamy pełnej ekspozycji PC, po drugie ułożenie panelu I/O wymusza takie ułożenie a po trzecie ograniczy to ilość zaciąganego kurzu do środka. Chcąc nie chcąc P40 będzie wymagać od użytkownika częstego dbania o czystość w pokoju i komputerze.

Montaż podzespołów i ogólne wrażenia

Obudowa powstała z solidnych materiałów, gdzie metalowe panele nie uginają się w palcach, jak to często bywa w przypadku nieco tańszych skrzynek. Wszystko pasuje do siebie należycie a samo rozebranie P40 Prism nie sprawia problemów. Opcja szybkiego zdjęcia góry (dwie szybko-skrętki) daje opcję łatwego montażu podzespołów.

P40 Prism zaprojektowano w formacie mid-tower, co przełożyło się na zgodność z płytami głównymi w standardzie ATX, mATX oraz Mini-ITX. Producent nie przewidział opcji instalacji płyty głównych z złączami na rewersie (np. MSI Project Zero). Szkoda, bo przy tak daleko idącej ekspozycji opcja schowania przewodów zasilających znacząco podniosłaby ogólną wartość dodaną obudowy.

Konstrukcja umożliwia montaż karty graficznej o długości sięgającej 420 mm (wspornik GPU w pakiecie), również pozycji wertykalnej. Wystarczy doposażyć się we własny riser PCIe. Chłodzenie procesora powinno być nie wyższe niż 165 mm. W przypadku chłodzenia cieczą są dwie opcje: 120 mm na tyle lub do 360 mm na bocznej ścianie. Tym samym dla amatorów customowego chłodzenia wodą P40 Prism nie daje wielkiego pola do manewru.

W obudowie znajduje się preinstalowany wentylator ZM-AF120 z podświetleniem ARGB (podświetlanie podłączone do kontrolera). Dodatkowo przewidziano miejsce na zamontowanie łącznie do 8 wentylatorów: jeden z tyłu, dwa na zabudowie piwnicy zasilacza, trzy na bocznej ścianie i dwa za płytą główną. Ten ostatni fragment jest dość ciekawy, bo nigdy nie spotkałem się z takim rozwiązaniem. Wentylatory instalujemy na stelażu przeznaczonym dla dwóch dysków 2.5” albo dwóch 3.5”. Założeniem producenta jest wyciąganie powietrza z tego konkretnego miejsca a do tego wentylator/y z podświetlaniem lepiej widać. Ja jednak preferuję drugi kierunek: owiewając część PCB płyty głównej można spróbować odrobinę zbić temperatury sekcji zasilania CPU. Mimo tego zabiegu należy być gotowym na to, że temperatury wszystkich podzespołów PC będą wyższe od tych spotykanych w „tradycyjnych” konstrukcjach.

Do tego P40 Prism przyjmie jeszcze trzy dodatkowe dyski 2,5” albo dwa 3.5” (łącznie pięć lub cztery). Nie trzeba też ograniczać się w kwestii długości zasilacza. Cała konstrukcja obudowy uwzględnia także komfortowe zarządzanie okablowaniem – zastosowano kilka gumowych przelotek oraz przewidziano 33-milimetrową przestrzeń za płytą główną do ukrycia kabli.

A computer parts list with text

AI-generated content may be incorrect.

Podsumowanie

Przeważnie to pierw funkcjonalność powinna być na pierwszym miejscu a dopiero potem atrakcyjny wygląd. Zalman P40 Prism odwraca ten schemat o 180 stopni. Nowa propozycja Koreańczyków przede wszystkim ma trafić do użytkowników szukających nietuzinkowego wyboru. Atrakcyjna cena w okolicach 300 zł pozwoli też na uwzględnienie P40 Prism w zestawach średnio-półkowych a nawet tych bardziej budżetowych.

Podsumowując Zalman zaskoczył, bo co prawda jest to nietuzinkowa obudowa, ale pod wieloma względami przemyślana i cechująca się należytą jakością wykonania. Nie do każdego musi trafiać argument ekspozycji komponentów, ale bez dwóch zdań produkt ma szansę zdominować pewną rynkową niszę.


 

Jesteśmy na